Kręgarz, osteopata, fizjoterapeuta czy masażysta – jak w tym wszystkim odnaleźć terapię manualną?
Powszechnie przyjęło się, że zablokowane stawy czy bolące plecy trzeba "nastawić" lub "wkliknąć" z powrotem na miejsce. Wiele osób z mocnym bólem szuka w Google haseł takich jak kręgarz Brzeg, mając nadzieję na błyskawiczne, spektakularne uwolnienie przez "chrupnięcie".
Chcę jasno zaznaczyć: mam głęboki szacunek do profesjonalnych osteopatów, fizjoterapeutów czy dyplomowanych kręgarzy, którzy z sukcesami stosują manipulacje stawowe o wysokiej prędkości (zjawisko kawitacji, dające to charakterystyczne kliknięcie). To doskonałe, medyczne zawody i świetne techniki, jeśli są stosowane przez wykwalifikowanych specjalistów.
W moim gabinecie podchodzę jednak do terapii manualnej z innej strony. Jako licencjonowany pielęgniarz i dyplomowany masażysta nie "nastawiam kości". Uważam, że to nie kość sama z siebie wypada, lecz to napięte mięśnie i posklejana powięź zmieniają ułożenie Twojego stawu. Moją misją w terapii manualnej jest praca z tkanką miękką, powięzią i torebkami stawowymi w taki sposób, aby staw odzyskał swoją naturalną ruchomość i swobodę, bez gwałtownych szarpnięć.
Czym więc zajmuje się terapia manualna mięśniowo-powięziowa?
- Mobilizacją (a nie manipulacją) stawów: Powolnym, powtarzalnym i rytmicznym ruchem w stawie, który pobudza wydzielanie mazi stawowej i uwalnia "sklejoną" torebkę stawową.
- Uwalnianiem napięć powięziowych: Przesuwaniem warstw tkanek, w których zablokowały się naczynia krwionośne i nerwy pod wpływem wieloletniego przebywania w jednej pozycji.
- Usuwaniem kompresji: Stopniowym rozciąganiem mięśni, które miażdżą wychodzące nerwy (np. powód drętwienia rąk lub promieniowania do nogi).
Masaż leczniczy czy terapia manualna? Na co się umówić?
To bardzo częste pytanie pacjentów. Różnica polega na skali działania:
- Masaż leczniczy jest zabiegiem bardziej globalnym. Pracujemy na dużych grupach mięśniowych (całe plecy, całe nogi). Jego głównym zadaniem jest ukrwienie, odżywienie, zmniejszenie uogólnionego napięcia i redukcja bólu.
- Terapia manualna jest chirurgicznie wręcz precyzyjna. Tutaj skupiamy się na naprawie "jednego zawiasu". Pracujemy na przykład z jednym konkretnym barkiem, który nie pozwala podnieść ręki do góry, analizując każdą strukturę, która go blokuje (obojczyk, łopatkę, kręgi).
Dobra wiadomość? Nie musisz wiedzieć, co wybrać przed wizytą. W moim gabinecie płynnie łączę te techniki. Jeśli przyjdziesz na masaż leczniczy z bólem łokcia, w ramach tego samego zabiegu użyję technik terapii manualnej, by przywrócić w nim ruchomość. Ważne, żebyś po prostu przyszedł po pomoc.
Ograniczenie ruchomości – to tu terapia manualna błyszczy najmocniej
Największym wrogiem stawów jest bezruch lub jednokierunkowy ruch (np. praca na linii produkcyjnej lub przy biurku). Kiedy staw nie jest używany w pełnym zakresie, ciało postanawia go "zabetonować", nadbudowując tam dodatkową tkankę. Stąd bierze się uczucie, że "coś blokuje" i nie pozwala wyprostować kolana lub odwrócić głowy.
Terapia manualna, którą stosuję, krok po kroku uwalnia te zrosty. Nawet stare urazy, z którymi "nauczyliśmy się żyć", potrafią poddać się po odpowiednim nacisku, trakcjach stawowych i uciskach punktów spustowych.